Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
        






     

         


 
                                             TEORIE SPISKOWE

W rok po ataku na WTC..

Mój ulubiony cytat z 11 września :  Nie wiadomo jeszcze, czy rząd polski przewiduje pomoc humanitarną dla ofiar ataków na WTC.

około 20 : 00, Wiadomości, 11.09.2001

Rok temu islamskim terrorystom, bandzie uzbrojonych w plastikowe noże jaskiniowców, udało się wypisać płonące ' fuck you ' w samym centrum dzisiejszego zachodniego, kapitalistycznego świata. Wojownicy Allacha, których poziom cywilizacyjny i mentalny zatrzymał się w okolicach jedenastego wieku, pokryli krwią Wielkie Jabłko, pokazali, że gospodarczy i militarny kolos Stanów Zjednoczonych stoi tak naprawdę na glinianych nogach. Jednak ten przerażający akt ludobójstwa, ta niewyobrażalna ofiara złożona z niewinnych przecież ludzi, nie nauczyła niczego zachodniego, cywilizowanego świata. USA odebrało bardzo gorzką lekcję, z której jednak absolutnie nic nie wyniosło - mimo że wielu niewinnych ludzi straciło życie z rąk szaleńców.

 

Jest taka scena w komiksie ' Unknown Soldier ' Gartha Ennisa, gdy główny bohater, wytresowana na potrzeby rządu USA maszyna do zabijania, wpada do obozu koncentracyjnego i widzi leżące w dołach stosy trupów. Strzela wtedy na oślep, wykrzykując słowa : 'Jeśli to jest to , co robią wrogowie Ameryki, jeśli to jest to, przeciwko czemu walczymy, to wszystko co robimy w takim razie, jest dobre, i każda wojna jaką przeprowadzamy, ma sens ! '. Trudno o lepsze motto dla reakcji USA na atak na WTC. Wielki, napuszony gliniany kolos został zadraśnięty - postanowił więc zniszczyć cały kraj, z którego pochodziło uderzenie. W ramach ślepej zemsty bombardowano afgańskie szpitale i hospicja. W wyniku tych bombardowań zginęło jeszcze więcej ludzi niż jedenastego września na Manhattanie. Oko za oko, ząb za ząb. Żadnej litości. Wielki amerykański Wujek #$@^%$ Sam musiał udowodnić po raz kolejny swoją siłę, przy okazji doskonale zarobił na całej tragedii. Przekonał w końcu opinię publiczną do systemu obrony rakietowej i kolejnym ataku na Irak, o którym zaczęto jakoś dziwnie mówić od razu po ataku, chociaż jak wszyscy wiemy - Afganistan i Irak to dwa zupełnie różne państwa; sieć mediów w USA doskonale zagrała na uczuciach patriotycznych swoich obywateli, pokazując w kółko płonące wieże WTC, zarabiając przy okazji niezłe pieniądze na ciągłym powtarzaniu ujęć wyskakujących z wieżowców ludzi; nie mówiąc już o takich gadżetach jak figurki strażaków, którzy urośli w USA do rangi kolejnego narodowego symbolu-bożka. Wbrew pozorom USA odniosło na tej masakrze bardzo duże korzyści. Po raz pierwszy od bardzo dawna przestało być w modzie, nawet wprost przeciwnie, stało się nieetyczne i naganne kwestionowanie autorytetu władzy, lżenie flagi amerykańskiej, sprzeciwianie się patriotycznemu systemowi wartości. Tak naprawdę George W. Bush nie mógł dostać lepszego prezentu, niż masakra z jedenastego września - by podbudować prestiż swój iswojego rządu oraz uzyskać milczące pozwolenie na sprawy, za których chociażby propozycję przed jedenastym września zostałby opluty przez opinię publiczną.

Oczywiście od razu całemu światu wmówiono, że ' wojna z terroryzmem ' jest ich wojną. Ogłupione przez propagandowo - patriotyczną sieczkę masy gotowe były całować amerykańską flagę i kubki w McDonaldach, a potem strzelać do każdego zauważonego w pobliżu Araba. Zdezorientowani i przerażeni Amerykanie byli gotowi oddać swojemu rządowi 11 września wszystko, byle tylko ochronił ich przed niewidzialnym wrogiem.

Sztucznie wytworzono kolejnych medialnych wrogów dla ogłupiałych mas, które nie potrafiły pojąć złożoności zjawiska - wielkiego, brodatego terrorystę z karabinem i Koranem w ręku, tylko czającego się na to, by porwać i rozerwać na strzępy biedne amerykańskie dzieci. ' Terroryzm', ' Bin Laden ' stały się dla świata abstrakcyjnymi synonimami terroru i zła, którymi straszy się społeczeństwo, tak jak straszy się małe dzieci do poduszki okrutnymi bajkami.

 

W tym momencie wiele osób zaczęło zadawać sobie podstawowe pytanie - kto tak naprawdę za tym wszystkim stał ? Kto jest za to odpowiedzialny ? Jeśli jesteśmy w stanie wojny, to kto jesy wrogiem ? Zaczęło narastać wiele spiskowych teorii, mniej lub bardziej prawdopodobnych, jednak co bardziej światłe jednostki, które nie uległy nachalnemu medialnemu praniu mózgów, zaczęły sobie uświadamiać, że kulisy sprawy WTC pachną bardzo brzydko. I że wiele osób, tak jak napisałem wcześniej, zbyt dużo na tej straszliwej masakrze zyskało. A najwięcej rząd Stanów Zjednoczonych.

 Jedną z najbardziej kontrowersyjnych, a na pewno najbardziej wiarygodną, była teoria Thierry`ego Meyssana, który po wydaniu swojej książki ' Straszliwe oszustwo ' został wręcz publicznie zlinczowany przez media. Meyssan wysnuł teorię, jakoby za atakami na WTC stało potężne amerykańskie lobby zbrojeniowe, które zarabia krocie na każdym kolejnym światowym konflikcie. Teoria ta jest o tyle realna, że w tym punkcie Meyssan ma absolutną rację - każda dziś prowadzona wojna toczy się z powodu pieniędzy, i na każdej z tych wojen pewni ludzie zarabiają prawdziwe krocie. Podstawą tezy wysnutej w ' Strasznym oszustwie ' jest fakt, że na żadnym zdjęciu zrobionym podczas ataku na Pentagon NIE WIDAĆ samolotu, zaś zniszczenia były bardzo małe - o wiele za małe jak na uderzenie potężnego samolotu pasażerskiego. Pracownicy Pentagonu i służby federalne tłumaczą to tym, jakoby samolot miał odbić się od ziemi, wytracić prędkość i dopiero uderzyć w budynek - ale w takim razie, gdzie jest ten samolot ?

Kolejne " dziwne " teorie spiskowe na temat WTC zaczynają pasować do siebie jak klocki przerażającej, dziwnej układanki. Carol A.Valentine, kuratora Waco Holocaust Electronic Museum wysnuła tezę, że tak naprawdę na pokładzie samolotów z 11 września NIE BYŁO pilotów - samobójców. Samoloty były zdalnie sterowane przez najnowocześniejszą wojskową technologię, za pomocą systemu znanego jako Global Hawk. Jest to system, dzięki któremu samolot sam startuje, ląduje i bezpiecznie dociera na miejsce przeznaczenia sam - bez udziału pilotów. Nie można go przeprogramować, zaś sam w sobie ma stanowić idealną ochronę przed porywaczami samolotów. Argumentami przemawiającymi za tezą Valentine jest to, że nie wydaje się trochę nierealnym jednak to, że kilkuset pasażerów nie dało rady stawić czoła napastnikom uzbrojonym w SZTUCZNĄ broń ? Jak pisze Valentine , czy żadna kobieta na pokładzie nie mogła użyć zwykłej torebki, która w doświadczonych rękach może być naprawdę skuteczną bronią ? I przede wszystkim, skoro według oficjalnych gazet przyszli porywacze samolotów, które miały uderzyć w WTC, odnosili bardzo słabe postępy na kursach lotnictwa, to jakim cudem mogli te samoloty pilotować AŻ TAK DOBRZE i celnie ? Jak powiedział jeden z doświadczonych amerykańskich oficerów, weteran wojny w Wietnamie : ' te maszyny musiały być albo sterowanie automatycznie, albo pilotowane przez prawdziwych geniuszy pilotażu z kilkunastoletnim doświadczeniem '.

Co więcej, grupa najbardziej doświadczonych amerykańskich pilotów, pod przewodnictwem admirała Donn De Granda, po trwającej siedzemdziesiąt dwie godziny ( sic ! ) debacie doszła do wniosku, że załoga wszystkich trzech samolotów NIE MIAŁA nad nimi absolutnie żadnej kontroli. De Grand , wraz ze swymi współpracownikami , oświadczył : ' Tak zwany atak terrorystyczny byl naprawdę szczegółowo zaplanowaną operacją wojskową, wymierzoną przeciwko Stanom Zjednoczonym, wymagającym genialnych umiejętności i ogromnego doświadczenia w dziedzinie dowodzenia, komunikacji i kontroli '

 

Kolejne wątpliwości nasuwają się wraz z dowodami, dostarczonymi przez FBI co do podejrzanych o uprowadzenie samolotów - kart identyfikacyjnych napastników, zajmowanych przez nich siedzeń w samolotach. Nazwiska podejrzanych podanych przez FBI NIE pojawiły się podobno na żadnej liście pasażerów.

 

Ale również, co najdziwniejsze, same media mainstreamowe podają swoje teorie spiskowe, dotyczące zamachów na WTC. Tydzień po atakach w wywiadzie udzielonym Johnowi Sigersonowi Lydon La Rouche mówi ' Mamy do czynienia z wysoce zaplanowaną przez tajemnicze siły operacją; ta operacja i ten wróg jest tutaj, w Stanach Zjednoczonych. To nie przyleciało z Europy, z Dalekiego Wschodu ani z Ameryki Południowej. Żródło zła jest tutaj, w Stanach Zjednoczonych '. Agence France-Presse zacytowała Andreasa von Bulova, byłego członka niemieckiego parlamentu, który mówił, że za atakami na WTC może stać Mossad. Le Figaro napisało, że agent CIA wyższego stopnia spotkał się z Bin Ladenem w szpitalu w Dubaju. Plotki, dezinformacja czy też próba poszukiwania prawdy ?

 

Możesz wierzyć w te wszystkie teorie albo nie, faktem jest, że Amerykanie i cały świat zostali znów oszukani, a ich mózgi po raz kolejny ( który to już raz ? ) zostały wyprane przez opinię publiczną. Już niedługo wojska Ameryki i NATO uderzą po raz kolejny na Irak, motywując to bełkotem o ' walce z terroryzmem ' - przecież i tak chodzi tu tylko o kontrolę nad ropą, i kolejny pokaz siły w wydaniu ' Wujka Sama '. Ale czego oczekiwać od kraju, który najlepiej charakteryzują słowa jednego z oskarżycieli w procesie Norymberskim, Waltera J. Locklera : Stany Zjednoczone odrzuciły pretensje do międzynarodowej legalności i przyzwoitości i obrały kurs prymitywnego imperializmu, jak w stanie amoku. Nasza domniemana troska o prawa człowieka graniczy ze śmiesznością. Zrzuciliśmy na Wietnam dwa razy więcej bomb, niż wszystkie kraje uczestniczące w II wojnie światowej użyły przeciw sobie nawzajem. (... ). (...) .W istocie rzeczy kiedy my, samozwańczy władcy tego globu, wystosowujemy ultimatum wobec innego kraju, oznacza ono: "Poddaj się lub zgiń". Aby podtrzymać naszą "wiarygodność", musimy zmiażdżyć wszelki choćby pozór oporu w stosunku do  naszego dyktatu wobec tego kraju.

 

I jeszcze jedna sprawa , tak na koniec. 11 września zginęło mnóstwo ludzi, którzy zginąć nie powinni i którzy padli ofiarami koszmarnego ludobójstwa, którego organizatorzy jak najszybciej powinni ponieść odpowiednią do wagi swojej winy karę. Jednak chciałbym przypomnieć, że każdego dnia dużo większa ilość osób umiera na naszej planecie z powodu głodu, tortur i represji politycznych, na które państwa Zachodu ślepo przymykają oczy. Te anonimowe ofiary nie doczekują się płomiennych przemówień Busha, zapalonych świeczek w oknach, oficjalnych wystąpień papieskich, specjalnych filmów i płyt. Pomyślcie o tym i nie dajcie zamydlać sobie oczu. Wojna z kolejnym mitycznym wrogiem , ' terroryzmem ', nie jest waszą wojną. Waszą wojną powinna być miłość.

Take care and control.

teksty.gildia.pl

                              Dodaj wpis do Księgi Gości ! (kliknij!)

e-mail: apokalipsy@tlen.pl

          GG: 8734263   3324083

     

      

Jak myślisz co się stanie w 2012 r.
Przejście w czwarty wymiar
Wojna nuklearna
Całkowita zagłada cywilizacji
Nic się nie stanie
Nie mam pojęcia